FANDOM


"Bestia Z Głębin" jest to dwunasty odcinek pierwszego sezonu Wojowniczych Żółwi Ninja.

Streszczenie

W kanałach grasuje nowa bestia, którą media się zainteresowały. Żółwie, aby uniknąć przeszukania przez ludzi kanałów, postanawiają załatwić sprawę z nowym mutantem. Gdy natykają się na bestię, ta walczy z Kraangami, jednak chłopcy nie są zainteresowani jej losem, poza Michelangelo, który za wszelką cenę chce pomóc biedakowi, co później okazuje się wcale nie głupim pomysłem.

Bohaterowie

Główni

Poboczni

Fabuła

Ikonka powiadomień
Poniżej znajdują się SPOILERY! Kliknij, aby rozwinąć.
Czytasz na własne ryzyko!

Odcinek zaczyna się od sceny, w której oddział Kraangów goni w budynku TCRI za dużym stworzeniem. Stwór ten, ma poprzypinane do ciała liczne kable i udaje mu się uciec do kanałów pomimo rany.

Następnie widzimy żółwie w swojej kryjówce. Do braci przychodzi Mikey z nowatorskim pomysłem jakim jest Pi-Shake. Leo ogląda swój ulubiony serial Gwiezdni Herosi, a Raph, jako że był tuż obok, stwierdza, iż chyba tylko Leo ogląda tę szmirę. Raphael zabiera pilota i przełącza na wiadomości prowadzone przez Joan Grody, w których jest mowa o ataku mutanta na miejskiego robotnika. Żółwie stwierdzają, że same muszą zająć się tą sprawą, gdyż potwór narozrabia, a potem media zwalą winę na nich lub mogą przeszukać kanały. Idąc tym samym tunelem, którego numer Donatello zauważył w telewizji, natrafiają na wielkie ślady gada. Kawałek dalej zobaczyli wielkiego zmutowanego aligatora, który walczył z oddziałem Kraangów. Na początku wygrywał, jednak Kraangowie użyli pałek paraliżujących, przez co aligator padł. Kraangowie domagali się informacji, gdzie ukryte jest rzecz zwana "źródłem energii". Mutant bez ogródek odmawia, więc Kraangowie ponownie używają swoich pałek paraliżujących do czasu aż aligator pada nieprzytomny.

Mikey widząc to chce pomóc "Krokodylowatemu", jednak jego bracia są temu przeciwni, więc postanawia sam mu pomóc. Gdy bracia to widzą dołączają do Mikey'ego. Dwóch Kraangów stara się odciągnąć nieprzytomnego mutanta, jednak Michelangelo im w tym przeszkadza. Po walce Leo chce się oddalić nim przyjdzie więcej Kraangów, jednak Mikey jest zdania, że nie mogą zostawić nieprzytomnego mutanta. Kiedy bracia odmawiają, Mikey postanawia sam przenieść bestię, niestety ciężar mutanta przekracza możliwości żółwia. Widząc bezradność i upór Michelangelo bracia niechętnie mu pomagają.

W kryjówce Donnie przynosi łańcuch, aby móc przywiązać mutanta, jednak Mikey nie chce się na to zgodzić. W tym samym czasie, do tej pory nieprzytomny aligator, budzi się i wpada w szał. Łapie Donniego za twarz i szamocze jak szmacianą lalką. Za pomocą wcześniej przyniesionego łańcucha Michelangelo stara się pomóc Donniemu jednak nie jest to ani dobry, ani skuteczny pomysł. W końcu Leonardo powala bestię paralizatorem. W tym momencie przychodzi mistrz Splinter, któremu chłopcy wyjaśniają całą sytuację. Splinter mówi, że teraz Michelangelo musi znaleźć sposób na zdobycie zaufania bestii, a reszta powinna udać się na poszukiwanie źródła energii, na którym tak zależy Kraangom.

Leonardo, Donatello i Raphael przeszukują szczątki Kraangobotów. W końcu wpadają na pomysł aby poszukać pod wodą. W tym samym czasie bestia w kryjówce się budzi, a Mikey stara się mu wyjaśnić sytuację w jakiej się znalazł i częstuje swoją słynną zupą pizzową z kluskami, która smakuje aligatorowi. Mutant zapytany o imię odpowiada, że go nie ma, więc Michelangelo sam mu je nadaje - Łuskogłowy. Łuskogłowy tłumaczy Mikey'emu, że są takie chwile kiedy traci nad sobą kontrolę, a później wszystkiego żałuje. Tymczasem reszta braci znalazła źródło energii i przynosi je do bazy w celu wypytania o nie Łuskogłowego, którego uwolnił Michelangelo, jednak kiedy tylko pokazali mu znalezisko on wpadł w szał. Splinter przegonił bestię z kryjówki, jednak Mikey pobiegł za nim.

Łuskogłowy wycofuje się do swojej kryjówki, pokrytego graffiti wagonu metra. Aby się uspokoić puszcza starą winylową płytę z muzyką jazzową. Przychodzi Mikey i chce rozsądnego wyjaśnienia dla tego, co zrobił. Łuskogłowy przypomina mu, że niebezpiecznie jest przebywać w pobliżu niego. Bracia Mikey'ego szybko docierają do nich i każą Łuskogłowemu odsunąć się od najmłodszego z braci. Łuskogłowy zapewnia, że nie chce krzywdy Michelangelo i opowiada historię ze swej przeszłości.

Wychowywał się u pewnego miłego chłopca, dopóki jego rodzice nie znaleźli go, po czym spuścili go w toalecie i tak znalazł się w kanałach. Tam zainteresowali się nim Kraangowie i zabrali do swojego wymiaru, aby przeprowadzać na nim eksperymenty. Łuskogłowy znosił to wszystko, jednak nie złamało to jego ducha. Uciekł z rodzinnego wymiaru Kraangów 6 miesięcy temu i przy okazji ukradł Ogniwo Zasilające Kraangów. Nagle wagon metra zostaje zaatakowany przez oddział Kraangobotów. Żółwie starają się bronić, jednak Kraangobotów jest po prostu zbyt wiele. Leo sugeruje, aby Donnie za pomocą ogniwa zasilającego uruchomił wagon, jednak na to potrzeba czasu. Łuskogłowy wręcza Mikey'emu Ogniwo Zasilające, a sam wypada z wagonu niszcząc Kraangoboty, aby dać Donniemu czas. Gdy tylko udaje się podłączyć ogniwo, wagon wypada przez tunele w niesamowitym tempie. Gdy udaje się zaciągnąć hamulec, zatrzymują się przy oczyszczalni ścieków.

Ponownie w tunelu Kraangowie mówią, iż muszą przekazać informację innym Kraangom, na temat aktualnego miejsca pobytu ogniwa, jednak Łuskogłowy mówi im, że nie pozwoli im niczego dalej przekazać i rzuca się do ataku.

Koniec spoilera. Kliknij, aby zwinąć.


Cytaty

Donatello: Nie sądziłem że kiedyś będę współczuł Kraangom.


Raphael: To tyle tych subtelności. ( wyciąga sai ) Pogadajmy o konkretach.
Michelangelo: On nie jest potworem! Tylko wielkim, zabójczym, zmutowanym aligatoro-potworem... Nazwałem go potworem, tak?
Splinter: Raphaelu! Najgroźniejszym potworem w tym pomieszczeniu jest obojętność. (patrzy na Łuskogłowego) Zmieniłem zdanie.
Michelangelo: Oceniacie go po wyglądzie!

Donatello: Owszem, jak i po fakcie, że PRAWIE URWAŁ MI GŁOWĘ!

Michelangelo: Każdy wróg mojego wroga, jest moim ziomalem.
Splinter: Podjąłeś mądrą decyzję Michelangelo. Tak, ja też nie sądziłem, że kiedyś to powiem.
Michelangelo: Luzik-guzik Mistrzu.
Donatello: Ale możemy go zakuć w łańcuchy, prawda?

Splinter: Jak najbardziej. Współczuję ale mam też rozum.

Łuskogłowy: Jesteś niezwykle mądry jak na swój wiek.

Michelangelo: Tak, często mi to mówią.

Donatello: Dlaczego to zawsze ja muszę dotykać tych dziwacznych, kosmicznych klamotów?!
Michelangelo: Hej, chłopaki! Łuskogłowy jest już totalnie swobodny

Raphael: To znaczy, że go uwolniłeś?!
Michelangelo: Co? Nie, swobodny znaczy że się wyluzował...i właśnie dlatego go uwolniłem!

Donatello: Może zapomniałeś, że chciał mi zmasakrować głowę, więc ci przypomnę - on chciał mi ZMASAKROWAĆ GŁOWĘ!
Leonardo: Gdzie my do diabła jesteśmy?

Donatello: Z moich obliczeń wynika że gdzieś... w oczyszczalni ścieków.
Michelangelo: Łał, faktycznie jest tak piękna jak mówią!



Zobacz również

Odcinki TMNT 2012
Sezon 1
Sezon 2
Sezon 3
Sezon 4
Sezon 5